Miesięczne archiwum: Luty 2011
Neurony potrafią komunikować się między sobą za pomocą pól elektromagnetycznych
Dotychczasowy, oficjalny i obowiązujący pogląd, jakoby neurony mogły się komunikować jedynie za pomocą fizycznych połączeń został obalony poprzez badaczy z Kalifornijskiego Instytutu Technologii (Caltech). Współfinansowany przez Unię Europejską program badawczy pomógł odkryć, iż neurony w mózgu reagują nawet na bardzo małe (rzędu 1 miliwolta) impulsy pola elektromagnetycznego.
Neuron to komórka ludzkiego ciała, której wymiary opisuje się w mikronach. Niewiele wiemy na temat potencjałów i pól elektrycznych w skali neuronu, gdyż do tej pory nauka nie pozwalała nam „zajrzeć” aż tak głęboko i w wiarygodny sposób zbadać zachowanie i otoczenie elektromagnetyczne pojedynczych neuronów. Naukowcy z Caltech osiągnęli ten cel stosując mikroskopijne elektrody instalowane w mózgach szczurów laboratoryjnych.
Wyniki ich obserwacji są szokujące. Emisja impulsu rzędu jednego miliwolta w ‘eter’ w okolicy grupy neuronów, powoduje reakcję, która jest bardzo podobna do obserwowanej przez naukowców reakcji na impuls przekazany połączeniem fizycznym.
Według naukowców z Caltech, odkryty mechanizm tłumaczy bardzo dobrze zagadkę różnicy pomiędzy prędkością myśli, a powolnością mózgu w przekazywaniu sygnałów chemicznych czy też elektrycznych za pomocą łączy fizycznych. Krótko mówiąc, neurony przekazują sobie informacje również za pomocą rozpiętego pomiędzy nimi pola elektromagnetycznego. Impulsy mogą więc podróżować blisko prędkości światła.
Jeśli komórki mózgu można stymulować zewnętrznym polem elektromagnetycznym i powodować ich ‘ zdalne odpalanie’, oznacza to nie mniej, nie więcej, że ciągłe przebywanie w środowisku pełnym zakłóceń elektromagnetycznych zaburza pracę mózgu.
Taki wpływ jest także zdecydowanie nietermiczny, gdyż nie ma on związku z energią przenoszoną przez sygnał elektromagnetyczny, a jedynie z faktem jego istnienia. Krótko mówiąc, nasze komórki nerwowe są w stanie reagować na informację zawartą w sygnale elektromagnetycznym (chociażby tylko binarną, tzn. jest sygnał, lub brak sygnału).
Skoro zaś nasze komórki są w stanie reagować na taką informację, to wszelkie normy ‘bezpieczeństwa’, oparte o model termiczny, które obecnie obowiązują w Polsce i innych krajach świata, są prawie całkowicie pozbawione sensu (no może poza sensownym ograniczaniu firm telekomunikacyjnych przed ‘wykręcaniem’ mocy nadajników na maksa i ‘smażeniu’ nas w takiej mikrofalówce), gdyż nie ujmują możliwości przekazania szkodliwej informacji do mózgu, a jedynie chronią przed natężeniem promieniowania.
Dla nas, zespołu BIOEMF.pl, jest to jedno z pierwszych ważnych odkryć, na kierunku bioelektromagnetyzm, które jest wspierane przez „oficjalną naukę”. Wnioski są proste – życie zależy od pól elektromagnetycznych i nie możemy ignorować ich wpływu na nasze funkcjonowanie. Czytaj dalej
