Jak elektrosmog przyczynia się do rozwoju chorób?

Nasz komentarz

Elektrosmog, czyli sztuczne pola elektromagnetyczne, które emitują wszystkie znane nam urządzenia codziennego użytku, jak pralki, lodówki, komputery, telefony komórkowe, suszarki do włosów, liczniki prądu, miksery, roboty kuchenne, żarówki, a również i samochody. W zasadzie wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z elektrycznością lub komunikacją, mamy dzisiaj do czynienia z elektrosmogiem.

Po co jednak nam to wiedzieć?

Jest to z pewnością wartościowe pytanie, zanim jednak przejdziemy do odpowiedzi na nie, ważne będzie odniesienie się do kilku statystyk. Statystyk dotyczących naszego zdrowia.

W ciągu ostatnich 20 lat obserwowany jest wzrost wskaźników zachorowań na przewlekłe choroby cywilizacyjne o podłożu autoimmunologicznym. Choroby te to między innymi: autyzm, sm (stwardnienie rozsiane), alzheimer, borelioza, chroniczne zmęczenie. Wskaźniki zachorowań na te choroby, rosną rok do roku, w tempie które można już nazwać przerażającym. Czynniki wyzwalające ten szybki wzrost oraz przyczyny dlaczego choroby te właściwie pojawiły się na przestrzeni ostatnich kilku dekad, nie są oficjalnie akceptowane przez medycynę akademicką.

Jaki to ma związek z elektrosmogiem?

Wpływ pól elektromagnetycznych (elektrosmogu) na funkcjonowanie organizmów biologicznych jest jednym z tych czynników przyczyniających się do pogorszenia naszego ogólnego stanu zdrowia.

Dr. n. med. Dietrich Klinghardt jest lekarzem, który od ponad 30 lat specjalizuje się w leczeniu chorób autoimmunologicznych, związanych z dysfunkcjami autonomicznego układu nerwowego. Są to właśnie wymienione wyżej: borelioza, syndrom chronicznego zmęczenia, sm, choroba Alzheimera, autyzm, i inne. W bardzo przystępny sposób, przedstawia on, dokładnie jak elektrosmog negatywnie wpływa na biochemiczne funkcjonowanie naszych organizmów.

Okazuje się, że urządzenia, których używamy na co dzień, a zwłaszcza te bezprzewodowe, nie są w żaden sposób sprawdzane przez producentów pod kątem długoterminowego (wieloletniego) wpływu na nasze zdrowie. Popularne od kilku dekad, są reklamowane jako w pełni bezpieczne dla nas. Baza ponad 6000 niezależnych i opublikowanych w liczących się medycznych periodykach badań naukowych wskazuje, że rzeczywistość nie jest taka piękna.

Urządzenia, z których korzystamy emitują elektrosmog, który powoli, rok po roku, powoduje postępującą deregulację naszych organizmów, będąc czynnikiem katalizującym rozwój przewlekłych chorób.

Pierwsze objawy ekspozycji są często niespecyficzne.

Dr Klinghardt wymienia między innymi następujące objawy ekspozycji na elektrosmog:

  • Podwyższone ciśnienie krwi
  • Arytmia
  • Problemy z systemem nerwowym (jak problemy ze snem i koncentracją, a także z ogólnie rozumianym ‘zadowoleniem z życia’)

Ponad to, podaje on również markery chemiczne ekspozycji na elektrosmog, które można sprawdzić za pomocą dostępnej diagnostyki medycznej, są to:

  • TGF-Beta 1 (marker stanów zapalnych, pod wpływem elektrosmogu obserwowany jest wzrost)
  • MMP-9 (marker stanów zapalnych, pod wpływem elektrosmogu obserwowany jest wzrost)
  • Poziom jonów miedzi (marker stanów zapalnych, pod wpływem elektrosmogu obserwowany jest wzrost)
  • Rozregulowanie gospodarki hormonalnej
  • Rozregulowanie gospodarki neuroprzekaźnikami

Na koniec zaznacza on również, iż istnieją bezpieczniejsze technologie związane z wykorzystaniem elektryczności (jak chociażby technika światłowodowa), które z nieznanych przyczyn nie są promowane przez biznes telekomunikacyjny, który całkowicie koncentruje się na rozwoju szkodliwych technologii bezprzewodowych. Można więc żyć w świecie bezpiecznym elektromagnetycznie, zdrowszym i zachować wiele z istniejących dzisiaj ułatwień.

Dobrym wstępem do zwiększenia własnej świadomości na temat wpływu elektrosmogu, jak i możliwych remediów jest naszym zdaniem poniższy wywiad z udziałem dr Dietricha Klinghardta.

Zapraszamy na film:

.

2 myśli na temat „Jak elektrosmog przyczynia się do rozwoju chorób?

  1. Pani Barbaro,
    Na wstępie przepraszam za późną odpowiedź, ale jako że przystąpiłem do rewitalizacji blogu to chciałbym odpowiedzieć i skomentować kwestię orgonitów. Jeśli Pani czuje się lepiej w ich obecności, to jak najbardziej warte są używania. Ja mierząc obiektywnie pola elektromagnetyczne od 8 lat i pracując z ludźmi elektrowrażliwymi nie jestem w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić ich skuteczności. Zmierzone pole elektromagnetyczne – czyli to na jakie wystawiony jest ludzki organizm nie zmniejsza się w żadnym stopniu dzięki tym czy innym kryształom. Jeśli oddziaływują na ludzki organizm, wspierając go w trudnych warunkach (tak jak np. rośliny zwane adaptogenami) to nie ma to związku ze sztucznymi polami elektromagnetycznymi wprost. Przebadałem w swojej pracy takich kryształów i opartych o nie urządzeń co najmniej kilkadziesiąt i w ani jednym przypadku nie odnotowałem spadku wartości natężenia pola, w ani jednym przypadku nie udało się też uzyskać znaczących powtarzalnych rezultatów z ich stosowania na dłuższą metę u każdej osoby. Bardzo częste „tłumaczenie” zasady ich działania – jakoby „zamieniały energię pól elektromagnetycznych (tę niedobrą) na korzystną dla organizmu” uważam za kuriozalne nieporozumienie – proszę się chwilę zastanowić – czy to oznacza, że im więcej tej energii pól (tej złej), to tym więcej dobrej przetworzonej przez orgonit? To może stawiajmy wszyscy stacje bazowe telefonii komórkowej każdy na domu i do tego kilka orgonitów i będziemy promieniować świat i ludzi dobrą energią z tej złej(!?). Nie wiem tylko czy orgonitów wystarczy?

    Żeby być dobrze zrozumianym, nie neguję możliwości korzystnych oddziaływań kryształów na ludzi, jednocześnie rozszerzanie tego na wszystkie współczesne (szkodliwe) technologie uważam za nieporozumienie.
    W każdym razie, ja w swojej pracy proponuję rzetelne i weryfikowalne obiektywnie (pomiarowo) podejście. Jeśli chcemy rzeczywiście chronić się przed sztucznymi polami elektromagnetycznymi, to sugeruję skuteczne technologie i rozwiązania ekranujące (https://emfbusters.pl. Jednocześnie, jako świadomi obywatele, walczmy o to, by te obecne technologie modyfikować i zmieniać tak stały się dla człowieka możliwie mało szkodliwe.

  2. U mnie w domu do usuwania negatywnych skutków elektrosmogu stosuje się orgonity. Orgonit to energetyczny transformator negatywnej energii z swojego otoczenia. Pochłania on do siebie negatywna energię z swojego otoczenie i przez swój unikalny skład zmienia ją na pozytywną dla ludzkiej psychiki i zdrowia korzystna, witalną energię życiową. Wykonuje się je z metali i kryształu górskiego zatopionych w żywicy organicznej. Orgonity nie tylko neutralizują elektrosmog, ale również oczyszczają przestrzeń z negatywnych energii, łagodzą stres, oczyszczają wodę i pożywienie oraz wspomagają sen i pomaga w bezsenności. Ja swoje orgonity kupiłam na http://www.magicstones.co mają przepiękne orgonity i nie tylko. Oferują także orgonity na zamówienia. Zapraszam na ich stronę i wybierzcie idealny orgonit dla siebie. Chroń siebie i swoją przestrzeń przed negatywnym oddziaływaniem elektrosmogu. Polecam! Basia

Możliwość komentowania jest wyłączona.