Polscy naukowcy już od dawna mówią o szkodliwości PEM

Czy rzeczywiście brakuje badań dowodzących, że pola elektromagnetyczne są szkodliwe dla zdrowia?

Po długich poszukiwaniach w polskim materiale badawczym, prezentujemy Państwu rezultaty badań naukowych, przeprowadzanych na zlecenie Polskich Sił Zbrojnych. Badania te identyfikują pola elektromagnetyczne jako znaczące, środowiskowe zagrożenie dla zdrowia. Co ciekawe, tłumaczenia tych badań są dość często cytowane na całym świecie, w Polsce za to są niemal zapomniane i trudno dostępne.

Opracowania powstały w latach 2000 – 2012, jednak dane, na których bazują odnoszą się do informacji o szkodliwości niejonizujących PEM, a także o istnieniu nietermicznych wpływów PEM, które były oczywiste już w latach 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku.

Opisywane są także objawy tzw. nerwicy mikrofalowej oraz podkreślane są, obowiązujące kiedyś, znacznie bardziej restrykcyjne normy ochronne  [1]. Wykazana jest także szkodliwość promieniowania niejonizującego [2]. Natomiast dokumenty [3] oraz [4] opisują wyniki badań, wykazujące ogólną szkodliwość PEM dla zdrowia.

Zachęcam do lektury…

.

[1] „Zagrożenia ekologiczne promieniowania mikrofalowego sprzętu radiolokacyjnego” Jerzy Sobczyk – AMW – 2002

[2] „Medycyna Lotnicza – Fizjologia i trening lotniczy” Adam Skrzypkowski – Warszawa – 2012

str.93: … Pole elektromagnetyczne wytwarzane przez silne źródło niekorzystnie zmienia warunki bytowania człowieka. Może wywoływać zaburzenia funkcji układu krwionośnego oraz narządów słuchu i wzroku. Najbardziej narażeni są operatorzy urządzeń emitujących to promieniowanie. Najczęściej opisywane dolegliwości manifestują się różnymi dolegliwościami neuropatycznymi oraz objawami:

  • Subiektywnymi jak: pieczenie pod powiekami i łzawienie z oczu, bólami głowy, drażliwością nerwową, uczuciem suchości skóry;
  • Obiektywnymi jak: wypadanie włosów, oczopląs, arytmia serca, zaburzenia błędnikowe.

Zespół wymienionych objawów określa się ogólnym pojęciem „choroby radiofalowej” lub „choroby mikrofalowej”. Biologiczne narażenie na skażenie elektromagnetyczne nie jest możliwe do bezpośredniego wykrycia za pomocą zmysłów, skutki wystąpić mogą po wielu latach. Zniszczenie komórki przez promieniowanie powoduje jednoznaczne skutki (ubytek), natomiast modyfikacja jej struktury genetycznej inicjuje bardziej skomplikowane procesy nawet pokoleniowe. Uszkodzenie spirali kwasu deoksyrybonukleinowego (DNA), który znajduje się w jądrach każdej komórki i ma podstawowe znaczenie dla przekazywania cech dziedzicznych, może sprawić, że komórki rozmnożone z uszkodzonej macierzy są inne niż przed uszkodzeniem. Na ogół przytłaczająca większość uszkodzeń DNA jest naprawiana lub eliminowana za pomocą sprawnych procesów obronnych organizmu. Jeśli uszkodzenie w komórce somatycznej nie zostanie naprawione lub, gdy taka komórka nie zostanie przed rozmnożeniem wyeliminowana, to mogą zaistnieć warunki do jej uwolnienia się spod kontroli organizmu i samoistnego rozmnażania się, co prowadzi do powstania nowotworu w danym narządzie. Podobnie, uszkodzenia komórek rozrodczych mogą się ujawnić w następnych pokoleniach w postaci chorób dziedzicznych. Procesy prowadzące do nowotworów mogą zostać zainicjowane każdą, nawet najmniejszą dawką promieniowania. Ujawnienie nowotworów następuje po długim okresie. Najszybciej, bo po pięciu latach po napromienieniu, ujawniają się białaczki, podczas gdy inne nowotwory mają znacznie dłuższy okres latencji. W celu optymalnej globalnej prewencji przyjęto dwa podstawowe założenia:

  1. Nie ma żadnego progu promieniowania, poniżej którego człowiek jest „bezpieczny” przed stochastycznymi (przypadkowymi) skutkami promieniowania.
  2. Ryzyko na jednostkę dawki jest takie jak dla dawki l Greja i maleje liniowo z obniżaniem dawki, tzn. dawka dwukrotnie niższa powoduje ryzyko będące połową poprzedniego. (Grej = Gy; jednostka dawki energii promieniowania pochłoniętej przez kilogram materii 1 Gy = J/kg. Dawka śmiertelna wynosi 5Gy).

Osoba, która została napromieniona nie jest skazana, a narażona na rozwój nowotworu czy choroby dziedzicznej potomstwa. Powinna, w każdym przypadku zostać zakwalifikowana do grupy podwyższonego ryzyka zawodowego.

[3] „Polski Przegląd Medycyny Lotniczej nr 2 tom 14, kwiecień-czerwiec 2008 rok” – Elżbieta Zakrzewska

[4] „Polski Przegląd Medycyny Lotniczej nr 2 tom 10, kwiecień-czerwiec 2004” – Elżbieta Zakrzewska