Wpływ technologii bezprzewodowych na rośliny

Nasz komentarz

Pisaliśmy już o naszych doświadczeniach dotyczących bezprzewodowych mierników na wodę instalowanych w łazienkach mieszkań. Dzisiaj opiszemy wpływ promieniowania elektromagnetycznego (EMF) na rośliny na podstawie przypadku pewnej rodziny mieszkającej w Stratford w prowincji Ontario w Kanadzie.

Po instalacji standardowego miernika bezprzewodowego zdrowa roślina obumarła w przeciągu dwóch miesięcy, w miejscach gdzie natężenie pola było wysokie. Wartości zmierzone wyniosły ponad 2 miliwaty na metr kwadrat (2 mW/m kw.).

.

Oryginalny artykuł: Stratford: Death by Smart Meter and Wi-Fi (Stratford: Śmierć poprzez “Inteligentny Miernik” i Wi-Fi)

Roślina obumarła wokół miernika

Systemy bezprzewodowe wykorzystywane w miernikach nie są w żaden sposób badane pod kątem długoterminowego wpływu na zdrowie ludzi. Jeśli zaś chodzi o florę i faunę w ogóle nie rozmawia się nawet o tym aspekcie ich ochrony, z góry uznając, że “jakoś dadzą sobie radę” lub, co gorsza, że nie ma problemu. Aspekt związany z zaburzeniami życia ptaków opisywaliśmy tutaj, gdzie organizacja rządowa w USA apeluje o badania związane z wpływem technologii bezprzewodowych na środowisko w jakim żyją ptaki, podając wiele alarmujących danych.

Sam temat jest więc dosyć kontrowersyjny. Z jednej strony nie istnieją żadne badania sprawdzające czy EMF ma wpływ na zdrowie roślin i zwierząt, z drugiej zaś strony jest wiele przesłanek, że na terenach napromieniowanych powyżej norm biologicznych dzieje się coś niedobrego. Wydaje się być uzasadnione stosowanie chociażby zasady – lepiej zapobiegać niż leczyć, czyli tzw. “precautionary rule”, którą zaleca m.in. WHO w kwestii EMF.

EMFBusters zdecydowało się rozpocząć współpracę ze środowiskami naukowymi odnośnie wpływu EMF na wegetację roślin. Projekt zakłada długofalowe badania. Jeśli uda się nam czegoś więcej dowiedzieć na ten temat, z całą pewnością Państwa poinformujemy.

2 thoughts on “Wpływ technologii bezprzewodowych na rośliny”

  1. Mogą, niestety tylko do pewnego stopnia. Generalnie pochłanianie promieniowania wysokich częstotliwości przez roślinę jest zależne od wielkości liści / igieł i ich zawartości wody. W praktyce więc duży zadrzewiony bogatymi w liście drzewami obszar pomiędzy nami a np. stacją bazową będzie tłumił pola elektromagnetyczne emitowane przez tą stację od kilku do kilkunastu razy. Te same drzewa jednak w zimie (bez liści) nie będą tłumiły niemal wcale.

Comments are closed.